Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 27.14

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Ufaj Panu, bądź mężny, niech się twe serce umocni, ufaj Panu! (Ps 27,14).

„Ufaj Panu, bądź mężny, niech się twe serce umocni, ufaj Panu!”

(Ps 27,14).

To nie jest slogan z kubka ani religijny plaster przyklejony na szybko. To zdanie brzmi jak wezwanie wypowiedziane do człowieka, który już długo idzie pod wiatr i momentami ma ochotę usiąść na poboczu. Czekanie potrafi męczyć bardziej niż działanie, bo niczego nie można przyspieszyć siłą. A jednak właśnie tam dojrzewa serce: w przestrzeni, gdzie człowiek nie kontroluje wszystkiego, ale nie rezygnuje z ufności. Jezus wielokrotnie uczył takiej wytrwałości, gdy mówił, by nie ustawać w modlitwie i nie poddawać się zniechęceniu (por. Łk 18,1). Czasem największym aktem odwagi nie jest ruch do przodu, lecz wierne trwanie tam, gdzie Bóg jeszcze pracuje w ukryciu.

Czekanie z Bogiem nie jest stratą czasu.

To ukryta szkoła męstwa.

Psalmy i muzyka z przesłaniem na Spotify

🎧 Słowo ma moc, ale w połączeniu z muzyką staje się modlitwą, która przenika duszę. Od psalmów po utwory z przesłaniem – jest już dostępna na Spotify.
🙏 Zapraszam Cię do odkrycia tego profilu na Spotify. To przestrzeń stworzona z myślą o tych, którzy w dźwiękach szukają czegoś więcej niż tylko tła do codzienności.

🎧 Zobacz:
wpisz w wyszukarkę: spotify br. Piotr Kwiatek

✨ Będzie mi miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej i zasubskrybujesz kanał!

Ps 27.10

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka, to jednak Pan mnie przygarnie. (Ps 27,10).

To zdanie uderza mocno, bo dotyka najczulszego miejsca człowieka: potrzeby bycia chcianym. Nie każdy nosi w sobie dramat jawnego odrzucenia, ale wielu niesie cichsze rany: chłód, brak obecności, niedostępność emocjonalną, słowa, które nigdy nie padły. Psalm nie udaje, że takie braki nie bolą. Mówi jednak coś zdumiewającego: nawet jeśli zawiedzie to, co powinno być najpewniejsze, nie kończy się historia twojej wartości. W tych słowach słychać mocno Jezusową obietnicę, że nie zostawi swoich jak sierot i nie cofnie się przed ich kruchością (por. J 14,18). Bóg nie zawsze usuwa od razu pamięć bólu, ale potrafi stworzyć w człowieku nowe miejsce bezpieczeństwa.

Odrzucenie nie jest twoim imieniem.

Ostatnie słowo należy do przygarnięcia.

🙏 Pamięć, która nie gaśnie…

Zgodnie z zapowiedzią z live’a z dnia 18.04.2026 r. chcę Was dziś zaprosić i przypomnieć o bardzo ważnej inicjatywie naszej wspólnoty 1W1.
▫️
Od tego miesiąca, każdego ostatniego dnia miesiąca, nasze modlitwy Psalmami będą szczególnie ofiarowane w intencji zmarłych z naszej wspólnoty.
▫️
To jest dla nas coś naprawdę bardzo ważnego i poruszającego. Wierzymy, że nasi bracia i siostry, którzy należeli do wspólnoty 1W1, choć zakończyli swoją ziemską drogę, nadal są z nami w duchowej jedności – i przed Bogiem w niebie modlą się również w naszych intencjach.
▫️
🤍To prowadzi nas do głębokiej refleksji: każdy z nas kiedyś stanie przed Bogiem. Dlatego tym bardziej chcemy być wierni pamięci, wdzięczności i modlitwie za tych, którzy byli częścią naszej drogi wiary.

❗🤍 Pamiętaj, że my także będziemy modlić się za Ciebie. Może jesteś osobą samotną, może w Twojej rodzinie tylko Ty wierzysz i czasem martwisz się, że po Twojej śmierci nikt nie będzie pamiętał o modlitwie za Twoją duszę — chcę Ci powiedzieć jasno: nie jesteś sam❤️.

W naszej wspólnocie Twoje imię i Twoja intencja będą objęte modlitwą.
▫️
Jeżeli nie należysz jeszcze do wspólnoty 1W1 – zapraszamy do nas – niech 1W1 staje się coraz większą rodziną modlitwy – łączącą tych, którzy żyją tu na ziemi, i tych, którzy już przeszli do wieczności, a nadal trwają z nami w Bogu (szczegóły – jak się zapisać znajdziesz w komentarzu pod postem)
⬇️
REASUMUJĄC: w dniu dzisiejszym, zgodnie z rytmem naszej modlitwy, odmawiasz Psalm (ten sam numer, którym modlisz się w tym tygodniu) oraz modlitwę „Ojcze Nasz” – w intencji dusz zmarłych ze wspólnoty 1W1 na całym świecie.

Ps 27.8

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

O Tobie mówi moje serce:«Szukaj Jego oblicza!» Szukam, o Panie, Twojego oblicza; (Ps 27,8).

To jeden z najbardziej intymnych momentów całego psalmu. Nie odzywa się tu tłum, liturgia ani teoria, tylko serce, które nagle przestaje uciekać i zaczyna wołać. Współczesny człowiek umie szukać niemal wszystkiego: informacji, potwierdzenia, akceptacji, wrażeń, natychmiastowej ulgi. Najrzadziej szuka obecności, bo obecność nie daje się kliknąć ani kupić, trzeba się na nią otworzyć. Jezus kiedyś zapytał uczniów bardzo prosto: „Czego szukacie?”. I to pytanie wciąż tnie powierzchnię życia jak ostre światło o świcie (por. J 1,38). Bo można mieć pełny kalendarz, a puste wnętrze, i można też mieć trudny dzień, ale serce ustawione w dobrą stronę.

Kiedy serce zaczyna naprawdę szukać Boga, życie przestaje być tylko serią zadań.

Recenzja w „Niedzieli”

📰 W najnowszym numerze tygodnika NIEDZIELA znajdziecie krótką recenzję mojej książki „Lustro duszy”. Choć nie jest to jak piszą w recenzji „najnowsza”, bo zaledwie kilka dni temu z drukarni wyjechała gorąca nowość: „Lustro przeciwności”. To jednak wciąż tegoroczna książka, pierwsza z serii pt. „Psalmoterapia w praktyce”.
🤝 Podziękowania
Ogromne podziękowania dla całego zespołu redakcyjnego tygodnika NIEDZIELA za objęcie medialnym patronatem całej serii. Wasze wsparcie jest dla mnie niezwykle cenne!
📚 Gdzie znaleźć książki?
Oba tytuły – „Lustro duszy” oraz premierowe „Lustro przeciwności” – możecie zamówić w wydawnictwie Edycja Świętego Pawła ta ebook już na dniach będzie dostępny tutaj
👉 https://psychologiaiwiara.pl/

Ps 27.4

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

O jedno proszę Pana, tego poszukuję: bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią. (Ps 27,4).

Środek tygodnia zwykle wygląda jak korek w głowie. Powiadomienia, zadania, cudze oczekiwania, własne ambicje, a między tym wszystkim dusza zaczyna oddychać płytko. Dawid robi coś radykalnego: odrzuca chaos i wybiera jedno. Nie chodzi tu o ucieczkę od świata, ale o odzyskanie centrum, bez którego człowiek rozsypuje się na kawałki jak szkło po uderzeniu. Jezus powie później, by najpierw szukać królestwa Boga, bo kiedy centrum wraca na swoje miejsce, reszta przestaje rządzić sercem (por. Mt 6,33). Największy dramat współczesnego człowieka nie polega na tym, że ma za mało, tylko że rozprasza się tak bardzo, iż gubi to, co najważniejsze.

Kto odnajduje jedno najważniejsze, przestaje być niewolnikiem tysiąca drobiazgów.

Ps 27.3

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Chociażby stanął naprzeciw mnie obóz, moje serce bać się nie będzie; choćby wybuchła przeciw mnie wojna, nawet wtedy będę pełen ufności. (Ps 27,3).

Nie każda wojna ma mundur i front. Bywa, że toczy się w głowie człowieka, który w pracy się uśmiecha, a nocą przewraca się z boku na bok, bo nie umie wyłączyć napięcia. Obóz może dziś oznaczać lawinę spraw, konflikt w domu, presję wyników, lęk o dziecko, rozpadającą się relację albo walkę z własnymi myślami. Psalm nie brzmi naiwnie, raczej twardo i dojrzale: serce może drżeć, a mimo to nie musi oddać pola. Jezus powie uczniom w samym środku burzy, że można przejść przez zamęt bez oddawania steru strachowi (por. Mk 4,40). Ufność nie jest brakiem wojny, lecz decyzją, że nie dam wojnie prawa do definiowania całego mojego życia.

Nie każda bitwa kończy się ciszą, ale każda może stać się miejscem dojrzewania odwagi.

UCZYŃ Z NAS JEDNO

Utwór jest poruszającą refleksją nad głębokimi podziałami, które dotykają współczesne społeczeństwo, Kościół oraz fundament każdej wspólnoty – rodzinę. Tekst bezkompromisowo punktuje mechanizmy budowania murów: od politycznych manipulacji i internetowej nienawiści, po bolesną ciszę panującą między najbliższymi w domowym zaciszu.

Autor zwraca uwagę, że prawdziwa walka o jedność nie toczy się na barykadach, lecz wewnątrz ludzkiego serca, gdzie ścierają się egoizm z potrzebą przebaczenia.

Głównym przesłaniem utworu jest wezwanie do radykalnej jedności, która ma swoje źródło w relacji z Bogiem. Autor podkreśla, że bez pokory (symbolicznego „ugięcia kolan”) nie jest możliwe zbudowanie trwałego pokoju ani w narodzie, ani przy rodzinnym stole. Utwór przypomina, że autentyczna miłość braterska jest najsilniejszym świadectwem wiary, a czas na pojednanie jest ograniczony – trzeba działać, „póki czas”. Autor tekstu: br. Piotr Kwiatek

Ps 27.1

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Dawidowy. Pan światłem i zbawieniem moim: kogóż mam się lękać? Pan obroną mojego życia: przed kim mam się trwożyć? (Ps 27,1).

Lęk potrafi wejść do życia bez pukania. Wystarczy jeden telefon, jedno badanie, jedna rozmowa, jeden nagłówek przeczytany o świcie i serce zaczyna bić jak alarm w pustym mieście. Psalm nie zaprzecza temu napięciu, ale od razu stawia je w świetle większej prawdy: nie jestem sam wobec ciemności. To nie odwaga Dawida jest tu centrum, lecz obecność Boga, który nie daje się zepchnąć na margines kryzysu. Jezus pójdzie tą samą drogą, gdy będzie mówił, że serce nie musi pogrążać się w trwodze, bo Ojciec zna człowieka głębiej niż jego chaos (por. J 14,1). Czasem nie trzeba mieć wszystkich odpowiedzi, wystarczy nie zgasić w sobie tego jednego światła.

Światło Boga nie usuwa od razu nocy, ale sprawia, że noc nie ma ostatniego słowa.