Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 30.3

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Panie, mój Boże, do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił. (Ps 30,3).

(Ps 30, 3).

Uzdrowienie zaczyna się w momencie, gdy przestajesz udawać, że wszystko jest w porządku. To wołanie to nie jest grzeczna modlitwa z książeczki, ale surowy, autentyczny krzyk z samego środka bólu, który rozrywa duszę. Jezus w Ewangelii nigdy nie przeszedł obojętnie obok człowieka, który krzyczał z marginesu życia, jak niewidomy Bartymeusz pod Jerychem. Tłumienie emocji to prosta droga do somatyzacji cierpienia, dlatego Twój krzyk jest pierwszym krokiem do wolności. Bóg nie potrzebuje Twoich masek, On czeka na Twoją prawdę, nawet jeśli jest ona głośna i nieładna. Uzdrowienie to proces, w którym Twoja bezradność spotyka się z Jego wszechmocą. Prawdziwa wiara nie boi się głośnych pytań kierowanych w stronę nieba.

Twoja bezradność nie oddala Cię od Boga, ona jest najkrótszą drogą do Jego serca.

Ps 30.2

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Wysławiam Ciebie, Panie, boś mnie wybawił i nie uradowałeś mych wrogów z mojego powodu. (Ps 30,2).

Bóg nie jest biernym obserwatorem Twojego upadku, ale kimś, kto rzuca linę, gdy grunt usuwa Ci się spod nóg. Hebrajskie słowo użyte w tym wersecie opisuje wyciąganie wiadra ze studni – to konkretna, fizyczna interwencja w sytuację beznadziejną. Twoimi „wrogami” nie muszą być ludzie; to często Twoje własne toksyczne myśli, lęk przed oceną czy paraliżujący wstyd, który karmi się Twoją porażką. Jezus robi dokładnie to samo, gdy wyciąga rękę do tonącego Piotra, nie pozwalając, by fale chaosu zamknęły się nad jego głową. Każde Twoje „nie dam rady” spotyka się z Bożym „Ja cię trzymam”. Jesteś zbyt cenny, by Twoja historia skończyła się na dnie studni.

Bóg nie brzydzi się Twoim upadkiem, On jest specjalistą od trudnych powrotów.

Uczyń z nas jedno

🙏 Jezus w dzisiejszej Ewangelii modli się o jedność. Nie o jedność opartą na podobieństwie poglądów czy charakterów, ale o jedność zakorzenioną w miłości Boga. „Aby wszyscy stanowili jedno…” (J 17,20-26)
🙏 Tak bardzo dziś potrzebujemy tej modlitwy. W rodzinach, między ludźmi, w narodzie, w naszych sercach i świecie.
🎶 Zatrzymaj się dziś na chwilę, posłuchaj tego utworu i pomódl się razem z Jezusem o jedność i pokój na świecie.
📍Posłuchaj:

Ps 29.11

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Niech Pan udzieli mocy swojemu ludowi, niech Pan błogosławi swój lud, darząc go pokojem. (Ps 29,11).

Psalm nie kończy się burzą. Kończy się błogosławieństwem. Po całym tym majestacie, grzmocie i drżeniu ziemi Bóg daje dwa największe dary: moc i pokój. Nie albo-albo. Razem. Siłę, by iść dalej i pokój, by nie zwariować po drodze.

Jezus zmartwychwstały nie powiedział: „Miejcie się dobrze”. Powiedział: „Pokój wam!” – a potem posłał ich w świat z mocą Ducha Świętego.

Po każdej burzy Bóg chce dać Ci coś piękniejszego niż spokój bez burzy – moc i pokój w jej środku.

Dziki Las

Przesłaniem „Dzikiego Lasu” jest przekonanie, że Bóg jest obecny wszędzie – zarówno w majestacie natury, jak i w najtrudniejszych momentach ludzkiego życia. Gdy człowiek „zgubił sens” i „zabrakło światła”, nie jest sam – Jezus przychodzi „pośród dróg”, by podnieść go z upadku. Utwór niesie też przesłanie o granicach ludzkiego języka wobec sacrum. Autor przyznaje pokornie, że Bóg jest „za wielki na słowa, za wielki na pieśń” – a mimo to serce nie przestaje śpiewać. Co więcej, w finałowej zwrotce pojawia się piękna myśl: gdy braknie słów, pozostaje milczenie – i ono również jest modlitwą, „pieśnią, którą słyszy tylko Pan”. „Bo w milczeniu też jest pieśń, którą słyszy tylko Pan.” To zaproszenie do wiary, która nie potrzebuje spektakularnych gestów – wystarczy trwanie, obecność i otwarte serce.

Autor tekstu: Piotr Kwiatek

✍️ #DzikiLas #PiotrKwiatek #MuzykaChrześcijańska #Uwielbienie #Nowość #Wiara #PokójNadzieja #PolskaMuzyka

Ps 29.10

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Pan zasiadł[na tronie] nad potopem i Pan zasiada jako Król na wieki. (Ps 29,10).

Potop to biblijny symbol całkowitego chaosu i zniszczenia. A Bóg nie ucieka przed nim – On na nim zasiada. Jak król na tronie. Nie stoi obok dramatu świata. Jest nad nim. Zawsze.

Gdy Jezus spał w łodzi podczas burzy, robił dokładnie to samo. Pokazywał: „Ja nie boję się tego, co was zalewa. Ja nad tym panuję”.

Twoje największe „potopy” nie są poza Jego kontrolą. On na nich siedzi.

Nie walcz z potopem.

Spójrz, Kto na nim siedzi jako Król.