Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Zaledwie ujrzeli, zdrętwieli, zmieszali się i uciekli. (Ps 48,6).
Znasz to uczucie, gdy siadasz w samochodzie na parkingu i nie masz siły wejść do domu. Kiedy diagnoza, zwolnienie albo rozwód stają w drzwiach jak sprzymierzone armie. Psalmista patrzy na sojusz królów, który miał zmiażdżyć Jerozolimę i patrzy, jak cała ta potęga rozpada się w jednej chwili paniki. Zło bywa głośne, ale rzadko bywa trwałe. Strach zawsze wygląda nie do pokonania, dopóki nie staniesz twarzą w twarz z Tym, który jest większy. Jezus nie obiecuje życia bez ucisku ale obiecuje coś mocniejszego: „miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” (J 16,33). Twoje drżenie nie jest wstydem; jest miejscem, w którym Bóg ma okazję pokazać, kto naprawdę dowodzi. Armie lęku nie zawsze trzeba pokonać siłą — czasem wystarczy, że zrobisz pierwszy krok, podniesiesz głowę i zaufasz Temu, który jest większy od twojego strachu.
To, czego się boisz, często ucieka już na sam widok twojej wiary.











