Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 20.9

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Tamci się zachwiali i upadli, a my stoimy i trwamy (Ps 20,9).

Stoimy. Nie dlatego, że jesteśmy silniejsi. Nie dlatego, że mamy lepszą strategię. Nie dlatego, że życie nas oszczędziło. Stoimy — bo Ktoś nas trzyma. To jest jedyne wytłumaczenie.

Psalmista nie pisze tego z pozycji siłacza. Pisze to z pozycji kogoś, kto sam jest zaskoczony, że jeszcze stoi. To jest zdumienie ocalonego, nie przechwałka zwycięzcy. „Tamci się zachwiali” — ci, którzy mieli rydwany, konie, potęgę, władzę. A my — bezbronni, mali, trzęsący się — stoimy.

Apostoł Paweł znał to doświadczenie od podszewki. Pisał: „Zewsząd znosimy cierpienia, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni; obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy” (2 Kor 4,8-9). To jest dokładnie ten sam ton. Realizm do bólu — a jednocześnie coś, co nie pozwala upaść do końca.

Może teraz czytasz te słowa po tygodniu, który Cię zmęczył. Może po miesiącach, które Cię wykończyły. Może po roku, o którym wolałbyś zapomnieć. Spójrz na siebie. Nadal tu jesteś. Nadal czytasz. Nadal oddychasz. Nadal szukasz. To nie jest przypadek. To jest łaska, która trzyma Cię na nogach, nawet kiedy kolana się uginają.

🔥🇧🇾 4 DNI I 151 NOWYCH OSÓB W 1W1

🔥🇧🇾 Wow!!! – 4 dni i 151 nowych osób w 1W1
✉️ Kilka dni temu napisał do mnie o. Andrzej, redemptorysta z Białorusi, że „natchnął” się na materiały o 1W1 w internecie i że w sercu zrodziło się pragnie założenia takiej wspólnoty na Białorusi.

⏳ Efekt? Minęły zaledwie cztery dni… i wydarzyło się coś naprawdę niezwykłego. 👥 Dzięki jego zaangażowaniu do wspólnoty dołączyło aż 151 nowych osób! Wśród nich jest 11 sióstr zakonnych, są kapłani i wielu świeckich. Jedno zaproszenie, a tyle serc gotowych stanąć do modlitwy.

🙏 A to jeszcze nie wszystko.
Ojciec Andrzej napisał dziś:
„Byłem u naszego Ordynariusza Grodzieńskiego, bp. Włodzimierza Hulaja, który pobłogosławił tej sprawie modlitewnej!”.

✨ Trudno nie zobaczyć w tym pięknego działania Boga. Małe ziarno rzucone w ziemię, a po chwili zaczyna kiełkować w tylu miejscach.

❤️ Jestem ogromnie wdzięczny o. Andrzejowi za jego gorliwość i apostolskie serce. 📿 A nasz duchowy kapitał we wspólnocie 1W1 właśnie się powiększył o 151 osób.

OBECNIE AŻ 5229 KAŻDEGO DNIA MODLI SIĘ ZA CIEBIE I W TWOICH INTENCJACH!

🔵Pamiętaj: każdego dnia modlisz się za innych… ale jednocześnie wszyscy modlą się za ciebie i twoje intencje.

🌍 Wspólnota 1W1 jest otwarta dla każdego.
Bez wielkich zobowiązań i deklaracji na lata. Można dołączyć w każdej chwili, a jeśli kiedyś przyjdzie taka potrzeba – także spokojnie zrezygnować.

👉 Jeśli czujesz w sercu zaproszenie do modlitwy:
https://piotrkwiatek.com/psalmoterapia-1w1/

🙏 Czasem naprawdę wystarczy jedna osoba, żeby modlitwa zaczęła rozchodzić się jak kręgi na wodzie.

Ps 20.8

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Jedni ufają rydwanom, drudzy koniom, a my wzywamy imienia Pana, Boga naszego (Ps 20,8).

Rydwany były starożytnym odpowiednikiem konta oszczędnościowego, polisy ubezpieczeniowej i dobrego adwokata w jednym — kto je miał, ten kontrolował sytuację. Psalmista nie mówi, że to złe. Mówi coś ostrzejszego: że to za mało. Jest taki punkt, w którym żadne zabezpieczenie nie sięga dość głęboko — i wtedy albo masz fundament, albo spadasz.

Jezus ujął to z chirurgiczną precyzją: „Beze Mnie nic nie możecie uczynić” (J 15,5). Nie powiedział „beze Mnie będzie trudniej” — powiedział „nic”. To nie groźba, to diagnoza. Twoje rydwany mogą być doskonałe — ale jeśli na nich opierasz całe swoje poczucie bezpieczeństwa, budujesz na czymś, co ma termin ważności.

Ps 20.6

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Chcemy się cieszyć z Twojego zwycięstwa i wznosić sztandary w imię Boga naszego. Niech Pan spełni wszystkie twe prośby! (Ps 20,6).

To jest coś niesamowitego. Wspólnota cieszy się z czyjegoś zwycięstwa — zanim ono nastąpiło. Wznoszą sztandary, zanim bitwa się zakończyła. To nie jest naiwność. To jest wiara w najczystszej postaci — decyzja, żeby świętować nie dlatego, że już wygrałeś, ale dlatego, że wiesz, Kto stoi za Tobą. Współczesna kultura mówi: „Najpierw wynik, potem radość.” Psalm odwraca tę logikę. I Jezus robił dokładnie to samo. Przed wskrzeszeniem Łazarza „wzniósł oczy do góry i rzekł: Ojcze, dziękuję Ci, żeś Mnie wysłuchał” (J 11,41). Podziękował, zanim cokolwiek się stało. Dziękował, kiedy Łazarz jeszcze leżał w grobie. Jest jeszcze jedna rzecz, której nie wolno przeoczyć. Psalmista nie mówi „cieszę się z mojego zwycięstwa”. Mówi „chcemy się cieszyć z Twojego”. To jest radość wspólnoty za jednego człowieka. Ktoś Ci kibicuje. Ktoś macha Twoim sztandarem. Nie jesteś w tym sam.

Ps 20.3

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Niech ześle tobie pomoc z świątyni i niech cię wspiera z Syjonu” (Ps 20,3).

Pomoc nie przychodzi znikąd. Ma swoje źródło. Ma adres. Psalmista mówi jasno — ze świątyni. Z Syjonu. Z miejsca, gdzie niebo dotyka ziemi. Współczesny człowiek szuka pomocy wszędzie — w poradnikach, aplikacjach, terapiach, technikach oddechowych. I dobrze. Ale jest jedno źródło, o którym zapominamy najczęściej wtedy, kiedy potrzebujemy go najbardziej.

Jezus powiedział kiedyś coś, co wywróciło myślenie o świątyni do góry nogami: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo” (J 2,19). On sam stał się świątynią. Pomoc „ze świątyni” to dziś pomoc od Niego — żywego, obecnego, bliskiego. Nie w murach katedry, choć i tam Go spotkasz. W Słowie czytanym o szóstej rano, kiedy dom jeszcze śpi. W Eucharystii przyjętej pośpiesznie przed pracą. W ciszy, którą sobie wydzierasz ze środka hałaśliwego dnia. Syjon nie jest daleko. Jest tam, gdzie pozwalasz Bogu być blisko.

Ps 20.2

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Niech Cię wysłucha Pan w dniu utrapienia, niech cię ochroni imię Boga Jakubowego! (Ps 20,2).

Są takie poranki, w których budzisz się z ciężarem w klatce piersiowej — zanim jeszcze przypomnisz sobie dlaczego. Psalmista nie koloryzuje — nie pisze „jeśli nadejdzie utrapienie”, pisze „w dniu utrapienia”, jakby trudne dni były wpisane w ludzki los niczym pory roku. I ma rację. Każdy z nas nosi w sobie kalendarz takich dni. Jezus powiedział wprost: „Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” (J 16,33). To nie obietnica wygodnego życia — to obietnica obecności w najtrudniejszych momentach. A „imię Boga Jakubowego” to nie magiczna formuła — to pamięć o Kimś, kto już przeprowadzał ludzi przez pustynie, wygnania i noce ciemniejsze od twojej.

Muzyczna premiera Ps 2

MUZYCZNA PREMIERA – Psalm 2

Z serca zapraszam Was na muzyczną premierę Psalmu 2 – mocnego i poruszającego psalmu o królowaniu Boga, o Jego Synu i o zaufaniu, które daje prawdziwe bezpieczeństwo ✝️

To psalm o świecie, który często chce żyć bez Boga.

O buncie, niepokoju i próbie budowania wszystkiego tylko na ludzkiej sile.

A jednak ponad tym wszystkim rozbrzmiewa głos Boga.

„Tyś moim Synem…”

Kiedy słyszysz te słowa, przyjmij je osobiście.

Pozwól, by Bóg powiedział je do Twojego serca:

„Mój synu.

Moja córko.”

To słowa bliskości.

Słowa tożsamości.

Słowa, które przypominają, do kogo naprawdę należymy.

Obraz w tym klipie prowadzi przez napięcie i zmaganie świata, ale ostatecznie kieruje nasze oczy ku Bogu – Temu, który panuje i który zaprasza nas do zaufania.

Bo największy pokój przychodzi wtedy,

gdy wszystko składamy w Jego ręce.

„Szczęśliwi wszyscy, którzy w Nim pokładają ufność.”

Niech ten psalm będzie przypomnieniem,

abyśmy w każdej sytuacji — dobrej i trudnej —

zawsze pokładali nadzieję w Nim.

💬 Dajcie znać w komentarzach, jakie są Wasze wrażenia.

Czy muzyka i obraz pomogły Wam jeszcze głębiej przeżyć to słowo?

#uwielbieniewrytmiepsalmów#psalm2#muzykareligijna#psalmyśpiewane#modlitwapsalmami