Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 22.27

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Ubodzy będą jedli i nasycą się, chwalić będą Pana ci, którzy Go szukają. «Niech serca wasze żyją na wieki» (Ps 22,27).

Psalm 22 nie kończy się w grobie. Kończy się przy stole. Ubodzy jedzą. Głodni są nasyceni. Szukający wreszcie znajdują. To nie jest bajka ani poetycka dekoracja — to obietnica, która realizuje się za każdym razem, gdy ktoś otwiera serce na Boga i pozwala się nakarmić. Jezus powiedział: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął” (J 6,35). Cały dramat tego psalmu — od krzyku opuszczenia przez poniżenie, samotność i desperackie wołanie — prowadzi do jednego zdania: „Niech serca wasze żyją na wieki”. To jest ostatnie słowo Boga nad każdym ludzkim cierpieniem. Nie ból. Nie śmierć. Nie zapomnienie. Życie — i to życie bez końca.

Ps 22.17

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Otoczyli mnie bowiem psy, zgrai złoczyńców mnie obległa, przebodli ręce moje i nogi (Ps 22,17).

To jest werset, który chrześcijanie czytają w Wielki Piątek. Przebite ręce i nogi – to zapowiedź krzyża. Ale dla psalmisty to także obraz otoczenia przez wrogie siły. Czasem „wrogowie” to konkretni ludzie – ci, którzy Cię zdradzili, skrzywdzili, porzucili. Czasem to Twoje własne myśli – oskarżające, poniżające, niszczące. Czasem to systemy, struktury, presje społeczne. Czujesz się oblężony. Nie ma wyjścia. Ale właśnie w tym oblężeniu Jezus zstąpił do Ciebie. On nie przyszedł, by pokazać, jak unikać krzyża. Przyszedł, by przejść przez krzyż razem z Tobą. I wyjść po drugiej stronie. Zmartwychwstanie nie anuluje krzyża. Przechodzi przez niego.

Ps 22.15

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Jak woda jestem wylany, rozpadły się wszystkie moje kości. Serce moje stało się jak wosk, rozpłynęło się we wnętrzu moim (Ps 22,15).

Fizyczny opis emocjonalnego załamania. Psalmista nie mówi „czuję się źle”. On mówi: rozpadam się. Dosłownie. Jego ciało wydaje się mu ciężarem, serce – bezużyteczną masą. To jest opis depresji, lęku, traumy – napisany tysiące lat temu, ale brzmiący jak dzisiejsza diagnoza. Współczesna psychologia wie, że cierpienie duchowe ma swoje fizyczne konsekwencje. A wiara biblijna wie to od zawsze. Jezus w Ogrójcu pocił się krwią – Jego ciało reagowało na duchowy kryzys. Twoje zmęczenie, Twój ból głowy, Twoje bezsenności – to nie jest „tylko” w głowie. To jest realne. I zasługuje na współczucie – od ludzi, od Ciebie samego, od Boga.

5 seria rekolekcji – the end!

🙏✨ Kochani, dziś kończę 5. serię rekolekcji wielkopostnych w mojej parafii rodzinnej na Przymorzu (św. Brata Alberta).

⛪🔥 To był piękny czas i ufam – owocny. Miałem radość spotkać się z licznymi parafianami i młodzieżą gromadzącymi się przy parafii.

📸 Dla tych, którzy chcieliby wrócić do tych treści albo przeżyć je na nowo, nauki rekolekcyjne są dostępne na stronie parafii:
https://www.bratalbert.com.pl/aktualnosci/parafia/112652/rekolekcje-wielkopostne

📣 Co dalej? Plan na najbliższe dni:

📅 Jutro (czwartek) – Gdańsk:
Zapraszam do Kapucynów na spotkanie 1W1:

🕕 18:00 – Eucharystia

📜 Po Mszy – spotkanie biblijne

🚆🧳 W drogę:
Następnie ruszam do Wrocławia na sobotnie spotkanie diecezjalne z kobietami, a mój kolejny przystanek to Kraków.

🙏🤝🌿 Dziękuję wszystkim za każde konkretne dobro i życzliwość, których doświadczyłem podczas tej długiej misji głoszenia Słowa Bożego. Do zobaczenia na szlaku!

Ps 22.7

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Lecz ja jestem robakiem, a nie człowiekiem, pośmiewiskiem ludzkim i wzgardzonym przez lud (Ps 22,7).

To jest dno. Moment, gdy patrzysz w lustro i nie poznajesz siebie. Gdy czujesz, że straciłeś nie tylko Boga, ale i własną godność. Ludzie szydzą, lekceważą, oceniają. A Ty zaczynasz im wierzyć. Zaczynasz myśleć, że może mają rację – może naprawdę jesteś nikim. Ale słuchaj uważnie: Jezus przeszedł przez to samo. „Wszyscy, którzy mnie widzieli, wyśmiewali się ze mnie” – to dosłownie spełniło się na krzyżu. I właśnie tam, w momencie największego poniżenia, dokonało się największe dzieło w historii świata. Twoja wartość nie zależy od opinii ludzi. Nie zależy od tego, jak się czujesz. Zależy od tego, kim jesteś w oczach Boga – Jego dzieckiem, umiłowanym, niezastąpionym.

Ps 22.5

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

W Tobie pokładali nadzieję ojcowie nasi, pokładali nadzieję, a Ty ich wybawiałeś (Ps 22,5).

Słyszałeś wszystkie te historie. Cuda, wybawiania, interwencje Boże. Dla innych – tak. Dla Ciebie – cisza. To jest jeden z najboleśniejszych momentów wiary: gdy widzisz, że Bóg działa w życiu innych, a Twoja modlitwa zdaje się ginąć w próżni. Psalmista stoi dokładnie w tym samym miejscu. Pamięta opowieści przodków, ale jego własne doświadczenie mówi co innego. Jezus powiedział: „Proście, a będzie wam dane” (Mt 7,7). Ale nie powiedział „kiedy” ani „jak”. Wiara to nie automat z przekąskami, gdzie wrzucasz modlitwę i dostajesz cud. To relacja – czasem burzliwa, pełna napięć, ale wciąż żywa. Może Twoja historia nie będzie kopią cudzej. Może Twoje wybawienie przyjdzie inaczej. Ale przyjdzie.

Jubileusz 1W1

🎉 6 LAT WSPÓLNEJ DROGI: Jubileusz 1W1! 📖🙏
Dokładnie 6 lat temu, 23 marca 2020 roku, wszystko zaczęło się od jednego natchnienia. Wtedy nikt z nas nie przypuszczał, jak piękne i wielkie dzieło z tego wyrośnie. 🌿

Nasza wspólnota DZIŚ:

🤝 5 348 – tylu nas już jest w rodzinie 1W1!

To nie tylko statystyka – to tysiące serc bijących w jednym rytmie. Dziękujemy, że jesteście, świadczycie i każdego dnia wypowiadacie swoje ciche „Amen”. Bez Was 1W1 po prostu by nie istniało! ❤️

👇 ŚWIĘTUJ Z NAMI!

Napisz 🙏”JESTEM” w komentarzu, jeśli należysz do naszej wspólnoty. Pokażmy, jak duża jest nasza rodzina! 💬

#Jubileusz1W1 #6Lat #Wspólnota #BożeSłowo #Dziękujemy

Ps 22.2

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? Daleki jesteś od mego zbawienia – od słów mego wołania (Ps 22,2).

To nie jest pytanie z podręcznika. To krzyk człowieka, który stoi na krawędzi. Gdy modlitwa odbija się od sufitu, gdy cisza Boga staje się nie do zniesienia, gdy wiara przestaje być pocieszeniem, a zaczyna być terenem walki – wtedy dopiero poznajemy jej prawdziwe oblicze. Jezus na krzyżu wypowiedział te same słowa. Bóg wcielony doświadczył tego samego opuszczenia, które przeżywasz Ty w bezsenną noc. Nie dostał natychmiastowej odpowiedzi. Dostał krzyż. A potem – zmartwychwstanie. Twoje „dlaczego” nie jest oznaką słabej wiary. To jest wiara surowa, autentyczna, bez makijażu. Wiara, która nie ucieka od pytań, ale stawia je prosto w twarz Bogu.