Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni: nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego (Ps 14,3).
Twarde słowa. Uderzają jak zimna woda o poranku. Psalmista nie zostawia złudzeń – nikt nie jest wyjątkiem. Nawet ten, kto właśnie pomyślał: „ale ja staram się być dobry”. Bo zbłądzenie nie oznacza spektakularnego upadku. To codzienne małe odchylenia od kursu – niedopowiedziane słowa, zignorowany sąsiad, wybór wygody zamiast prawdy. Jezus wiedział o tym doskonale, gdy mówił: „Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg” (Mk 10,18). Nie po to, by nas zniszczyć, ale żebyśmy przestali udawać. Dopiero gdy zdejmiesz maskę doskonałości, możesz przyjąć łaskę.









