Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 30.6

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, a Jego łaskawość- przez całe życie. Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem okrzyki radości. (Ps 30,6).

Cierpienie ma swój termin ważności, nawet jeśli teraz wydaje Ci się, że ciemność nie ma końca. Psalmista używa genialnej metafory: płacz jest tylko „gościem”, który wpada na nocleg, ale to radość jest stałym zameldowanym mieszkańcem Twojego serca. W psychologii poznawczej walka z katastrofizacją polega właśnie na przypominaniu sobie, że stany emocjonalne są przejściowe jak pogoda. Jezus na krzyżu przeżył najczarniejszą noc ludzkości, aby każdy Twój poranek mógł być naznaczony nadzieją pustego grobu. Boża łaska jest jak ocean, przy którym Twój błąd jest zaledwie kroplą – szybko znika w bezmiarze miłości. Nie mierz Bożej dobroci przez pryzmat chwilowego kryzysu, bo on jest tylko krótkim epizodem w Twojej długiej historii zbawienia.

Smutek jest tylko pasażerem, to Boża radość siedzi za kierownicą Twojego życia.

Czytając książkę „Lustro

📖 Czasem autor wraca do własnych słów nie po to, by coś poprawić, ale żeby samemu usłyszeć to, co kiedyś napisał. Dziś, czytając ponownie najnowszą książkę z serii Psalmoterapia w praktyce — „Lustro przeciwności” — zatrzymałem się przy kilku zdaniach:

🔥 „Psalmy to nie tylko modlitwy, ale też zapis ludzkiej drogi w głąb siebie i relacji z Bogiem. Pokazują nam, że nie ma wstydu w bólu, w gniewie czy w rozpaczy. Wręcz przeciwnie, te trudne emocje są naturalną częścią życia i mogą stać się bramą do głębszego doświadczenia Boga”.
🔥„W psalmach nie chodzi tylko o to, żeby przestać bać się ciemności. Chodzi o to, żeby nauczyć się w niej widzieć Boga. „Nawet ciemność nie będzie mrokiem dla Ciebie: noc jak dzień zajaśnieje, a ciemność będzie jak światło!” (Ps 139, 12). To nie jest negowanie ciemności, ale zmiana perspektywy. To wiara, że Bóg jest tam, gdzie nam się wydaje, że Go nie ma. I to jest najgłębszy terapeutyczny wymiar psalmów. Nie psychologiczny, ale duchowy”.
🔥 „Psalmoterapia to proces głębszego odkrywania prawdy o sobie w perspektywie wiernej i miłosiernej miłości Boga”.

„Lustro przeciwności” to nie jest zwykła lektura do poduszki. To książka, która ma nas konfrontować z tym, co trudne, ale i przynosić niesamowite ukojenie.

👇 Dajcie znać w komentarzach – który z tych cytatów rezonuje dziś z Wami najbardziej? A może macie już swój ulubiony fragment z tej części? 👇

🔴 GDZIE KUPIĆ EBOOKA I KSIĄŻKĘ?
https://psychologiaiwiara.pl

#psalmoterapia #lustroprzeciwności #odautoradoczytelnika #dobresłowo #refleksja #nowaksiążka #psalmy

Ps 30.4

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Panie, dobyłeś mnie z Szeolu, przywróciłeś mnie do życia spośród schodzących do grobu. (Ps 30,4).

Otchłań nie zawsze wygląda jak cmentarz. Czasem ma kształt wypalenia zawodowego, toksycznego związku, depresji albo ciszy w sercu, która trwa już drugi rok. I właśnie z takiej otchłani Bóg lubi wyciągać ludzi – nie z pozycji „jakoś sobie radzę”, ale z pozycji „już nie daję rady”.

Jezus zrobił to dosłownie z Łazarzem. Stanął przed grobem i krzyknął: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!” (J 11,43). Ten sam głos rozbrzmiewa nad Twoim życiem dzisiaj.

Nie musisz najpierw „naprawić się”, żeby Bóg mógł Cię wyprowadzić. On specjalizuje się w wyciąganiu martwych rzeczy z grobów – relacji, marzeń, nadziei, nawet wiary.

Bóg nie omija twojego grobu.

On przychodzi, by go otworzyć.

Ps 30.3

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Panie, mój Boże, do Ciebie wołałem, a Tyś mnie uzdrowił. (Ps 30,3).

(Ps 30, 3).

Uzdrowienie zaczyna się w momencie, gdy przestajesz udawać, że wszystko jest w porządku. To wołanie to nie jest grzeczna modlitwa z książeczki, ale surowy, autentyczny krzyk z samego środka bólu, który rozrywa duszę. Jezus w Ewangelii nigdy nie przeszedł obojętnie obok człowieka, który krzyczał z marginesu życia, jak niewidomy Bartymeusz pod Jerychem. Tłumienie emocji to prosta droga do somatyzacji cierpienia, dlatego Twój krzyk jest pierwszym krokiem do wolności. Bóg nie potrzebuje Twoich masek, On czeka na Twoją prawdę, nawet jeśli jest ona głośna i nieładna. Uzdrowienie to proces, w którym Twoja bezradność spotyka się z Jego wszechmocą. Prawdziwa wiara nie boi się głośnych pytań kierowanych w stronę nieba.

Twoja bezradność nie oddala Cię od Boga, ona jest najkrótszą drogą do Jego serca.

Ps 30.2

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Wysławiam Ciebie, Panie, boś mnie wybawił i nie uradowałeś mych wrogów z mojego powodu. (Ps 30,2).

Bóg nie jest biernym obserwatorem Twojego upadku, ale kimś, kto rzuca linę, gdy grunt usuwa Ci się spod nóg. Hebrajskie słowo użyte w tym wersecie opisuje wyciąganie wiadra ze studni – to konkretna, fizyczna interwencja w sytuację beznadziejną. Twoimi „wrogami” nie muszą być ludzie; to często Twoje własne toksyczne myśli, lęk przed oceną czy paraliżujący wstyd, który karmi się Twoją porażką. Jezus robi dokładnie to samo, gdy wyciąga rękę do tonącego Piotra, nie pozwalając, by fale chaosu zamknęły się nad jego głową. Każde Twoje „nie dam rady” spotyka się z Bożym „Ja cię trzymam”. Jesteś zbyt cenny, by Twoja historia skończyła się na dnie studni.

Bóg nie brzydzi się Twoim upadkiem, On jest specjalistą od trudnych powrotów.

Uczyń z nas jedno

🙏 Jezus w dzisiejszej Ewangelii modli się o jedność. Nie o jedność opartą na podobieństwie poglądów czy charakterów, ale o jedność zakorzenioną w miłości Boga. „Aby wszyscy stanowili jedno…” (J 17,20-26)
🙏 Tak bardzo dziś potrzebujemy tej modlitwy. W rodzinach, między ludźmi, w narodzie, w naszych sercach i świecie.
🎶 Zatrzymaj się dziś na chwilę, posłuchaj tego utworu i pomódl się razem z Jezusem o jedność i pokój na świecie.
📍Posłuchaj: