Piotr Kwiatek OFMCap

Módl się i nie martw się… Bóg trzyma Twój jutrzejszy dzień

🔥 Zapraszam, kochani, do premiery cyklu „Muzyka z przesłaniem”.

To dla mnie coś więcej niż tworzenie. To próba uchwycenia tego, co naprawdę gra w duszy – przelewania na słowo, dźwięk i obraz tego, co porusza najgłębiej. Są doświadczenia, o których trudno mówić… a jednak serce nie pozwala milczeć.

🎧 Dzisiejszy utwór jest mocny w swojej formie: „MÓDL SIĘ I NIE MARTW SIĘ”.
Refren wyrósł z modlitwy Ojca Pio, a cała reszta jest zapisem wewnętrznego zmagania z niepewnością naszych czasów. Każdy z nas gdzieś tego dotyka – lęku, pytań, napięcia między nadzieją a zwątpieniem.

🕊️ Pracuję nad kolejnymi tekstami… Każdy rodzi się z konkretnego doświadczenia, z przeżycia wiary, które zostawia ślad i domaga się wypowiedzenia.

💛 Ufam, że te słowa i dźwięki poruszą w Was coś prawdziwego. Może cichego, może zapomnianego… ale żywego.

Ps 24.1

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

(Ps 24,1).

Poniedziałek lubi udawać właściciela wszystkiego. Kalendarza, ludzi, terminów, emocji. Psalm wbija jednak klin w tę iluzję: to nie my trzymamy świat za gardło, tylko świat należy do Boga. Ile napięcia rodzi się z tego, że próbujemy zarządzać wszystkim naraz, jakby od nas zależał oddech domu, firmy i przyszłości.

Jezus w Ewangelii mówi wyraźnie: „Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie”, co idealnie koresponduje z wizją psalmisty. Kiedy zrozumiesz, że Twój dom, portfel i oddech należą do Stwórcy, lęk przed ich utratą nagle wyparowuje. Odzyskujesz wolność, której nie kupisz za żadne pieniądze, bo przestajesz być niewolnikiem gromadzenia. Poczuj ten grunt pod nogami – jest pewny, bo podtrzymuje go dłoń Boga, a nie Twój stan konta.

Premiera: Ps 130

🕯️ Wielka Sobota. Cisza, która nie jest pustką, ale przestrzenią oczekiwania. Trwamy gdzieś pomiędzy — jak uczniowie, jak świat, który jeszcze nie rozumie, że życie już zaczyna zwyciężać śmierć. To dzień, w którym Jezus jest jakby „pomiędzy”: między tym, co widzialne, a tym, co dopiero się objawi.

🌑 W tej ciszy chcę zaprosić do modlitwy słowami Psalmu 130 – „De profundis”. „Z głębokości wołam do Ciebie, Panie…” To modlitwa bardzo prawdziwa. Nie z wysokości siły, nie z uporządkowanego życia, ale właśnie z miejsca, gdzie coś się rozpada, gdzie człowiek doświadcza własnej niemocy i jednocześnie uczy się nadziei.

🙏 🎶 Zachęcam, by wejść w tę modlitwę przez muzykę, obraz, emocje… Bóg nie boi się naszych głębokości i ciemności. On już tam jest… W ziemi. W ciszy. W śmierci. I w sercu, które woła.

👍 Jeśli taka muzyka i aranżacje są Ci bliskie, możesz wesprzeć nasz zespół – ludzi, którzy oddają swój czas, pasję i energię, aby to dzieło mogło się rozwijać. Zostań patronem i pomóż nam tworzyć dalej:

📍 📍 https://patronite.pl/br.Piotr_Kwiatek

Ps 23.6b

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

I zamieszkam w domu Pańskim na długie dni” (Ps 23,6).

Wędrowny charakter Psalmu 23 kończy się w miejscu, za którym tęskni każdy z nas – w domu, gdzie nie trzeba niczego udawać i gdzie nikt nas nie ocenia. Egzystencjalna bezdomność współczesnego człowieka objawia się w ciągłym poszukiwaniu akceptacji w mediach społecznościowych czy w karierze, ale to wszystko to tylko tymczasowe kwatery. Obietnica zamieszkania w „domu Pańskim” to perspektywa wieczności, która nadaje sens naszym ziemskim kilometrom. Jezus zapewnił nas: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele”, dając nam pewność, że nasza podróż ma szczęśliwy finał. Jesteś obywatelem nieba, który na ziemi jest tylko na delegacji – to radykalnie zmienia priorytety.

Zapowiedz…

🔴 Drodzy wyjątkowe wieści!

Oprócz Psalmów, którymi dzielę się z Wami w każdą sobotę (w najbliższą ps. 130), na moim kanale YouTube pojawią się utwory z głębokim przesłaniem. To projekty bardzo osobiste, które rodziły się w samym środku trudnych emocji i życiowych doświadczeń. 🌿

Już niedługo podzielę się z Wami:

🚫 Utworem o „hejcie” – o tym, jak radzić sobie z raniącymi słowami.

🛡️ Pieśnią o lękach – opartą na poruszającym fragmencie modlitwy św. Ojca Pio.

Zależało mi na tym, aby muzyka wraz z teledyskiem w pełni oddawały to, co czułem podczas pisania tych tekstów. To nie są tylko dźwięki – to kawałek mojej historii, który, mam nadzieję, pomoże też Wam.

Nie przegapcie premier! 🔔

Zachęcam Was serdecznie do subskrybowania kanału, aby być na bieżąco z każdą nowością i nowymi propozycjami, które przygotowałem.

👉 Subskrybuj tutaj: YouTube: Piotr Kwiatek

Dziękuję, że jesteście ze mną w tej drodze!

Ps 23.5

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Stół dla mnie zastawiasz wobec moich wrogów; namaszczasz mi głowę olejkiem; mój kielich jest przeobfity (Ps 23,5).

To jeden z najbardziej prowokacyjnych obrazów Biblii. Wrogowie nie zniknęli. Są tam. Patrzą. Może drwią, może oskarżają, może zagrażają. A Bóg w tym momencie zaprasza cię na ucztę. Przy nich. To nie triumfalizm. To głębsza logika: mimo że są siły, które chcą cię zniszczyć, ty jesteś gościem w domu Pana.

Namaszczenie głowy olejkiem to starożytny znak czci i gościnności. Kielich przeobfity to obraz hojności, która przekracza potrzebę. Bóg nie daje ci tyle, ile potrzebujesz. Daje więcej. I robi to wobec twoich wrogów. Nie w ukryciu, nie po kryjomu – jawnie.

Jezus mówi: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” (Mt 5,44). To radykalne. Bo Bóg nie usuwa wrogów z twojego życia. Zmienia cię tak, że przestają mieć nad tobą władzę. Siedzisz przy stole, a oni stoją na zewnątrz. Nie dlatego, że jesteś lepszy – ale dlatego, że jesteś kochany.

Twój kielich jest przeobfity. Bóg daje więcej, niż wróg może ci zabrać.

Kapłaństwo …

✨ Pamiętam jak dziś.

Dwadzieścia pięć lat temu stałem przy ołtarzu, głosząc kazanie prymicyjne młodemu kapłanowi, który dopiero zaczynał swoją drogę. Przytoczyłem wtedy pewną historię o tym, jak łatwo ocenia się księdza — zawsze „za bardzo” albo „za mało”, zawsze nie tak, jak trzeba. Minęły lata, a jej sens wcale nie wyblakł. Może nawet stał się bardziej przejrzysty.

💚 Kapłaństwo niesie w sobie coś cichego i kruchego.

Człowiek uczy się z czasem, że nie da się zadowolić wszystkich, ale można próbować być wiernym Temu, który powołuje. I że czasem największe rzeczy dzieją się poza słowami — w milczeniu, w zmęczeniu, w modlitwie, której nikt nie widzi.

🙏 W ten Wielki Czwartek wracam sercem do początku.

Dziękuję Bogu za dar powołania. Za wszystkich ludzi, których spotkałem na tej drodze. Za tych, którzy byli wsparciem, obecnością, światłem. I za tych, którzy oceniali, krytykowali, czasem nie rozumiejąc, czasem nie mając w sobie tej miłości, którą przynosi Jezus. Oni także mnie czegoś nauczyli.

Bo kapłaństwo dojrzewa nie tylko wśród oklasków, ale i wśród niezrozumienia. A może właśnie tam najbardziej.

Z modlitwą i dziękczynieniem! Jezusowi i Wam!

Ps 23.4

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Chociażbym chodził ciemną dolina, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tymi, które mnie pocieszają” (Ps 23,4).

Ciemne doliny to nie tylko wielkie życiowe dramaty, to także nasze lęki przed jutrem, ataki paniki czy poczucie totalnej izolacji w tłumie. Zwróć uwagę na nagłą zmianę formy: psalmista przestaje mówić o Bogu, a zaczyna mówić do Boga – relacja staje się intymna właśnie w mroku. Wiara nie jest polisą ubezpieczeniową od trudności, ale obietnicą, że w samym środku kryzysu nie będziesz musiał radzić sobie sam. Nawet gdy tracisz grunt pod nogami, „kij i laska”, czyli Boża ochrona i dyscyplina, trzymają Cię w pionie. Jezus w Ogrójcu pokazał, że najciemniejsza godzina jest miejscem, gdzie rodzi się najpotężniejsze zawierzenie.