Ps 13.2b

Człowiek bez spojrzenia drugiego usycha jak roślina w piwnicy. To nie tylko kwestia emocji, to nasz biologiczny i duchowy tlen – rozpaczliwa potrzeba potwierdzenia, że w ogóle istniejemy. Kiedy Bóg milczy, czujemy się jak osierocone dziecko w tłumie, szukające wzroku…








