Każdego dnia niech będzie Pan błogosławiony (Ps 68,20)
Sztuką, a może raczej wielką łaską, jest odkrycie, że całe nasze życie wypływa ze źródeł miłości Boga i że każdego dnia powinno zmierzać w tym właśnie kierunku.
Błogosławionego dnia!

Każdego dnia niech będzie Pan błogosławiony (Ps 68,20)
Sztuką, a może raczej wielką łaską, jest odkrycie, że całe nasze życie wypływa ze źródeł miłości Boga i że każdego dnia powinno zmierzać w tym właśnie kierunku.
Błogosławionego dnia!

Twoje zbawienie wśród wszystkich narodów (Ps 67,3)
Zbawienie w Chrystusie nie jest jedynie kwestią prywatną pojedynczego człowieka ani sprawą uprzywilejowanego wybranego narodu. Jeśli istnieje jakiekolwiek życie gdzieś w Kosmosie, dar odkupienia również do niego dotarł.
Powszechne braterstwo wykracza zatem poza zwykły szacunek i tolerancję, rodzi się z doświadczenia synostwa w tym samym Jezusie i ojcostwa w tym samy Bogu. Wówczas pierwsze słowa Modlitwy Pańskiej, „Ojcze Nasz,” nabierają jeszcze głębszego znaczenia.
Psalmista kontynuuje modlitwę, pisząc: „Ziemia wydała swój owoc. Bóg, nasz Bóg, nas błogosławi.” Może chodzi tu o owoc wyrastający z przemienionego serca i umysłu, a nie z jałowej gleby ziemi? Błogosławieństwo płynie ze zgody i dobra między ludźmi (zob. Ps 133).
Błogosławionego dnia!

Dziś przeżywamy wyjątkowy dzień – Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Eucharystia jest naszym największym skarbem, jak przypomina Katechizm Kościoła Katolickiego jest ona „centrum i szczytem całego życia duchowego”, pokarmem na codzienność i na życie wieczne.
Przeczytajcie dziś uważnie psalm tygodnia (w 1W1) pod kątem Eucharystii. Jakie wymiary eucharystyczne możecie w nim dostrzec? Możecie być bardzo zaskoczeni, gdy zagłębicie się w refleksję i modlitwę w tym aspekcie, ponieważ nawet psalm, który pozornie mówi na inny temat, może ukrywać piękne odniesienia do Jezusa Eucharystycznego i Mszy Świętej.
Moja medytacja mnie bardzo zaskoczyła!

Oto tylko krótki przykład powiązania treści psalmu tygodnia z dzisiejszą Uroczystością. W tym tygodniu w 1W1 modlę się Psalmem 67.
Każda Eucharystia zaczyna się od wołania o Boże miłosierdzie słowami „Spowiadam się… zmiłuj się nade mną Boże. W Eucharystii Jezus uzdrawia nas z grzechów.
Eucharystia rozjaśnia oblicze Boga w moim sercu. Słuchając słowa Bożego i przyjmując Najświętszy Sakrament – mam w sobie światło, którego świat mi nie może ofiarować ani zabrać.
Jezus przyszedł na ziemię, aby wskazać nam drogę do Ojca. Eucharystia pozostaje bramą do Boga i wieczności. „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 5,54)
Tylko w Chrystusie jest moje zbawienie, zbawienie każdego człowieka na planecie.
Każdy werset może pięknie korespondować z Tajemnicą, którą dziś w Kościele przeżywamy. Spróbujcie sami wejść na taką drogę medytacji… powodzenia i radości spotkania się z Bogiem!
Dobrego dnia!
Niech Bóg rozjaśni nad nami swe oblicze (Ps 67,2)
Każdego dnia Bóg ofiarowuje nam swoje łaski poprzez słowo Boże i Eucharystię, rozjaśniając swoje oblicze nad nami. Modlitwa otwiera nie tylko serca Boga dla nas, ale przede wszystkim nasze na Jego światło i moc. Dużo zależy również od nas. Gdy pozwolimy Bogu działać w naszym życiu, zaczynamy widzieć wszystko w nowym świetle.
Błogosławionego dnia!

🛐 #PsalmNaDzień
Niech się narody cieszą i radują, bo Ty sądzisz ludy sprawiedliwie i kierujesz narodami na ziemi (Ps 67,5)
Niesprawiedliwość społeczna i indywidualna jest bolesnym faktem egzystencjalnym. Psalmista jednak zaprasza do radości, która płynie z doświadczenia opatrzności Boga. Stwórca nie tylko czuwa nad dziejami narodów, ale również jest obecny i zaangażowany w indywidualne historie każdego z nas. Potrafi On pisać prosto po naszych krętych i krzywych ścieżkach życia. Jest jako Rzeźbiarz, który dostrzega w niekształtnej bryle skalnej, „kamieniu życia”, coś więcej niż tylko ciężar, nieład i chropowatość. Więcej, widzi znacznie więcej niż my sami możemy dostrzec, a nawet najbardziej życzliwi ludzie stojący obok nas. W Bogu wszystko ma sens i nabiera znaczenia, zwłaszcza nasze ukryte zmagania i cierpienia. Panie daj mi radość płynącą z doświadczenia Twojej obecności i czułej oraz wiernej miłości.
Błogosławionego dnia!

Niech Bóg się zmiłuje nad nami i nas błogosławi, niech rozjaśni nad nami swe oblicze (Ps 67,2)
Kontynuując myśl przewodnią Psalm 63, można powiedzieć, że wprowadza on człowiek modlącego się w świat Bożego błogosławieństwa. Otrzymujemy od Boga błogosławieństwo i jesteśmy zaproszeni, aby nim się dzielić z innymi – wszystkimi. „Błogosławicie, a nie złorzeczcie”. To ważne i aktualne przesłanie zostało nie tylko rozwinięte, ale również zrealizowane w nauczaniu i przykładzie życia Jezusa. W liście Św. Pawła do Rzymian, w 12. rozdziale, znajdujemy piękne echo tej nauki. Przesłanie to nie powinno rozbrzmiewać nie tylko na ambonach w świątyniach, ale przede wszystkim w sercach współczesnych wierzących w Chrystusa. Przeczytaj fragment z listu do Rzymian i zobacz, niczym w lustrze, czy nauka Chrystusa dotarła już do Twojej świadomości a bardziej do Twojego życia.
„Błogosławcie tych, którzy was prześladują! Błogosławcie, a nie złorzeczcie! […] Nikomu złem za złe nie odpłacajcie. Starajcie się dobrze czynić wobec wszystkich ludzi! Jeżeli to jest możliwe, o ile to od was zależy, żyjcie w zgodzie ze wszystkimi ludźmi! Umiłowani, nie wymierzajcie sami sobie sprawiedliwości, lecz pozostawcie to pomście [Bożej]! Napisano bowiem: Do Mnie należy pomsta. Ja wymierzę zapłatę – mówi Pan – ale: Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód – nakarm go. Jeżeli pragnie – napój go! Tak bowiem czyniąc, węgle żarzące zgromadzisz na jego głowę. NIE DAJ SIĘ ZWYCIĘŻYĆ ZŁU, ALE ZŁO DOBREM ZWYCIĘŻAJ! (Rz 12,14-21)
Błogosławionego dnia!

Przyjdźcie i słuchajcie, wszyscy bojący się Boga (Ps 66,16)
Bojaźń Boża uświadamia człowiekowi, że Bogiem nie można dysponować. Nie można przekupić Go długimi modlitwami ani targować się z Nim uroczystościami. Bez wpuszczenia Boga do serca, modlitwa może stać się czystą manipulacją i pogańskim rytuałem używania Boga do swoich własnych celów.
Bojaźń Boża otwiera człowieka i przyciąga do Boga, a nie lękowo oddala od Niego.
Bojaźń Boża zmienia serce proszącego, a nie proszonego.
Bojaźń Boża odsłania wolę, do której człowiek ma się dostosować, a nie Bóg.
Warto dziś dbać i zabiegać o Bojaźń Bożą!
Bądź wola TWOJA – NIE MOJA
Święć się imię TWOJE – NIE MOJE
Przyjdź królestwo TWOJE – NIE MOJE
Błogosławionego dnia!

Na grzbiet włożyłeś nam utrapienia (Ps 66,11)
Istnieją utrapienia, „KRZYŻE”, które nakładamy innym na ramiona lub uważamy, że Bóg to czyni.
Są też takie „KRZYŻE”, które w imię poprawności politycznej czy ideologii zdejmujemy ze ścian domów i miejsc publicznych domagając się w imię prawa tego od innych.
W końcu, istnieją również „KRZYŻE”, bez których nie będziemy zbawieni, a które dawały narodom i pokoleniom siłę oraz nadzieję na przetrwanie najtrudniejszych chwil historii świata.
Kiedy wyrzucimy Chrystusa z serca, każdy KRZYŻ będzie jedynie ciężarem… (1Kor 1,22-25).
Błogosławionego dnia!

Bardzo cenne i pouczające wprowadzenie do metody „Skrutacji Psalmowej”. Serdecznie dziękuję Marysi Lalik za przystępne i głębokie przedstawienie głównych idei tej metody oraz wskazówki dotyczące jej zastosowania w rozwoju życia duchowego.