Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 49.11

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

[Każdy] bowiem widzi: mędrcy umierają, tak jednakowo ginie głupi i prostak, zostawiając obcym swoje bogactwa. (Ps 49,11).

Śmierć jest najbardziej radykalnym demaskatorem naszych złudzeń: nie pyta o stanowisko, markę samochodu ani liczbę zer na koncie. Psalm nie potępia posiadania, lecz uderza w iluzję, że posiadanie może zapewnić człowiekowi ostateczne bezpieczeństwo. Wystarczy zobaczyć mieszkanie po zmarłej osobie – dokumenty, ubrania, zegarek, pełne szuflady – aby zrozumieć, jak dosłownie wszystko zostaje. Jezus opowiada o bogaczu powiększającym spichlerze, który planował daleką przyszłość, nie wiedząc, że kończy się jego życie (por. Łk 12,16-21). Pamięć o śmierci nie musi zatruwać codzienności; może ją oczyścić z rzeczy nieważnych i przywrócić właściwe proporcje. Skoro nie zabierzemy majątku, tym pilniejszym pytaniem staje się to, ile dobra zdążymy za jego pomocą pozostawić.

Gdy wszystko przeminie, liczy się tylko to, czego nie można zabrać – miłość, którą dałeś, i człowiek, którym się stałeś.