Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 54.4

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Boże, słuchaj mojej modlitwy, nakłoń ucha na słowa ust moich! (Ps 54,4).

Dawid prosi o coś, co wydaje się oczywiste, a jednak jest najtrudniejsze: o wysłuchanie. Nie o odpowiedź, nie o rozwiązanie, nie o cud. O to, by ktoś pochylił się nad jego słowami. Bo bywa, że nie potrzebujemy rad, tylko obecności. Ktoś, kto słucha do końca, bez przerywania, bez oceniania, bez „a nie mówiłem” – to rzadki dar. Jezus słuchał. Samarytanki przy studni, trędowatych, płaczącej Marii. Nie spieszył się. I ty możesz dziś być takim uchem dla kogoś, kto nie ma już siły mówić. A gdy sam czujesz, że nikt cię nie słucha – pamiętaj, że Bóg nachyla się nad tobą. Zawsze. Nawet gdy twoje słowa są chaotyczne, ciche albo pełne gniewu.

Największy dar, jaki możesz dać, to chwila uwagi.