Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 44.27

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Powstań, przyjdź nam na pomoc i wyzwól nas przez swą łaskawość! (Ps 44,27).

Cały tydzień szliśmy razem przez ten trudny psalm – od zaufania nie mieczowi, lecz Bogu, przez chlubę niezależną od okoliczności, przez rozproszenie, wierność mimo cierpienia, aż po niewinny ból, który zapowiadał krzyż. Dziś, w sobotę, psalm kończy się nie rozpaczą, tylko wołaniem pełnym nadziei – „powstań”. To znamienne, że lud nie powołuje się na własne zasługi, tylko na łaskawość Boga – nie mówi „ratuj nas, bo na to zasłużyliśmy”, tylko „ratuj nas, bo taki jesteś”. Sobota w tradycji chrześcijańskiej to dzień, w którym Jezus spoczywał w grobie – dzień pozornej klęski, ciszy, w której z ludzkiej perspektywy nic się nie dzieje, a w rzeczywistości szykuje się największy przełom w historii świata (por. Łk 23,56 – 24,1). To wołanie „powstań” brzmi więc jak echo poranka wielkanocnego, zanim jeszcze nastał – nadzieja wypowiedziana w środku ciemności, zanim ktokolwiek zobaczył pusty grób.

Kiedy wydaje się, że nic się nie dzieje, Bóg już powstaje, by przyjść z pomocą.