Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 44.4

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Bo nie zdobyli kraju swoim mieczem ani ich nie ocaliło własne ramię, lecz prawica i ramię Twoje, i światło Twego oblicza, boś ich umiłował. (Ps 44,4).

Pomyśl o kimś, kto latami budował swoją pozycję siłą własnych rąk, a potem w jednej chwili stracił wszystko przez wypadek albo chorobę. To bolesne przebudzenie – nagle widać, że nasz miecz nigdy nie był aż tak potężny, jak nam się wydawało. Izraelici, wchodząc w posiadanie Ziemi Obiecanej, mieli pokusę myśleć, że to ich armia, ich strategia, ich siła zrobiły to wszystko. Psalmista przerywa tę iluzję jednym zdaniem – to nie miecz, to miłość. Jezus powie uczniom coś bardzo podobnego, gdy odrzuci pokusę mieczem bronić swojego królestwa, mówiąc Piotrowi, żeby schował miecz do pochwy (por. Mt 26,52). Współczesny człowiek żyje w kulcie własnych osiągnięć, kompetencji, CV pełnego sukcesów – a ten werset delikatnie, ale stanowczo przypomina, że najgłębsze zwycięstwa w życiu nigdy nie były wyłącznie naszą zasługą.

Twoja siła ma swoje granice. Miłość Boża ich nie ma.