Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 43.4

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

I przystąpię do ołtarza Bożego, do Boga, który jest moim weselem. Radośnie będę Cię chwalił przy wtórze harfy, Boże, mój Boże! (Ps 43,4).

Jest w tym wersecie coś zaskakującego. Psalmista jeszcze nie wyszedł z kryzysu, a już mówi: „będę Cię chwalił”. To nie naiwność. To nie religijne „udawanie”. To jedna z najgłębszych form zaufania, jaką człowiek może okazać — uwierzyć w dobroć Boga, zanim zobaczy jej owoce.

W tradycji biblijnej ołtarz to miejsce spotkania, nie rytuału. To przestrzeń, gdzie człowiek przynosi siebie — cały, ze wszystkim. Jezus powiedział, że jeśli przynosisz dar na ołtarz i przypomnisz sobie, że brat ma coś przeciw tobie, zostaw dar i najpierw się pojednaj (por. Mt 5,23-24). Liczy się nie forma, ale serce, które za nią stoi.

„Radość i wesele” — to słowa kogoś, kto patrzy dalej niż dziś. To wzrok skierowany poza ból. Badania z zakresu psychologii pozytywnej pokazują, że praktykowanie wdzięczności, nawet w trudnych okolicznościach, realnie zmienia neurochemię mózgu. Ołtarz wdzięczności leczy głębiej niż myślimy.

Chwalić Boga pośród bólu — to nie słabość wiary, to jej szczyt.