Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 36.8

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Jak cenna jest Twoja łaska, synowie ludzcy przychodzą do Ciebie, chronią się w cieniu Twych skrzydeł: (Ps 36,8).

Obraz skrzydeł w Biblii to nie metafora dla romantyków. To język ochrony. Matczyna kwoka zasłaniająca pisklęta, orzeł niosący pisklęta na grzbiecie ponad przepaścią… Psalmista sięga po coś głęboko instynktownego. Człowiek potrzebuje schronienia. To nie słabość ale fundament zdrowej egzystencji.

Jezus płakał nad Jerozolimą i mówił: „Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chciałeś” (Mt 23,37) i w tych słowach słychać coś, co boli. Nie gniew. Tęsknotę. Bóg, który idzie ku człowiekowi z otwartymi ramionami, a człowiek odchodzi od Niego w przekonaniu, że da sobie radę sam. Dziś wielu ludzi szuka schronienia gdzie indziej: w pracy, alkoholu, ekranie, kontrolowaniu wszystkich i wszystkiego. Tymczasem psalm mówi, że jest miejsce, do którego „przychodzi się” – nie jako ostateczność, ale jako wybór. I że to miejsce ma konkretną wartość: cenną łaskę. Nie ulgę dla słabych. Skarb dla wszystkich.

Schronienie nie jest ucieczką od życia. Jest miejscem, skąd można do niego wrócić – cały.