Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Przebudź się, wystąp w obronie mego prawa, w mojej sprawie, mój Boże i Panie! (Ps 35,23).
Czasami mamy wrażenie, że Bóg zasnął, zamknął oczy na nasze cierpienie i zostawił nas na pastwę bezwzględnego losu. Taki stan duchowej nocy i emocjonalnego wyczerpania bywa testem naszej dojrzałości, kiedy to wiara musi przestać być tylko miłym uczuciem, a stać się decyzją woli. Wołanie o przebudzenie Boga to tak naprawdę krzyk o przebudzenie naszej własnej, uśpionej lękiem ufności, wyrwanie się z letargu bezradności. Jezus na łodzi podczas burzy również spał, a Jego nagłe przebudzenie pokazało uczniom, że panuje nad każdym żywiołem, nawet gdy wydaje się nieobecny. Sobota to idealny czas, by zrzucić z siebie apatię całego tygodnia, stanąć przed Nim w pełnej prawdzie i zażądać Jego interwencji w swoim życiu. Bóg nie potrzebuje Twoich idealnych, wygładzonych modlitw – On pragnie Twojego autentycznego, żywego wołania z samego dna serca.
Kiedy wołasz Boga z wiarą, uciszasz każdą burzę, która próbuje Cię zatopić.
