Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, a Jego łaskawość- przez całe życie. Płacz nadchodzi z wieczora, a rankiem okrzyki radości. (Ps 30,6).
Cierpienie ma swój termin ważności, nawet jeśli teraz wydaje Ci się, że ciemność nie ma końca. Psalmista używa genialnej metafory: płacz jest tylko „gościem”, który wpada na nocleg, ale to radość jest stałym zameldowanym mieszkańcem Twojego serca. W psychologii poznawczej walka z katastrofizacją polega właśnie na przypominaniu sobie, że stany emocjonalne są przejściowe jak pogoda. Jezus na krzyżu przeżył najczarniejszą noc ludzkości, aby każdy Twój poranek mógł być naznaczony nadzieją pustego grobu. Boża łaska jest jak ocean, przy którym Twój błąd jest zaledwie kroplą – szybko znika w bezmiarze miłości. Nie mierz Bożej dobroci przez pryzmat chwilowego kryzysu, bo on jest tylko krótkim epizodem w Twojej długiej historii zbawienia.
Smutek jest tylko pasażerem, to Boża radość siedzi za kierownicą Twojego życia.
