Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego” (Ps 23,1).
Współczesna kultura karmi się naszym poczuciem braku. Ciągle słyszymy, że mamy za mało lajków, za mało zer na koncie czy za mało „perfekcyjnego” życia, co wpędza nas w spiralę wiecznego niezadowolenia. Dawid uderza w tę narrację z siłą tarana, ogłaszając stan nasycenia nie dlatego, że wszystko posiada, ale dlatego, że wie, do kogo należy. To duchowe „jestem u siebie”, które unieważnia presję porównywania się z innymi. Jezus idzie jeszcze dalej, mówiąc: „Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości” (J 10,10). Jeśli On zarządza Twoim czasem i sercem, to lęk przed tym, że coś Cię omija, traci swoją niszczycielską moc.
