Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Mówię Panu: «Tyś jest Panem moim; nie ma dla mnie dobra poza Tobą»” (Ps 16,2).
Współczesny świat to nieustanny targ, na którym tysiące rzeczy krzyczą: „To ja jestem twoim szczęściem!”. Kariera, relacje, status materialny – wszystko to są dobra, ale żadne z nich nie jest Dobrem ostatecznym. Psalmista dokonuje tu radykalnego uporządkowania priorytetów, co ma potężny walor terapeutyczny: uwalnia od presji oczekiwania, że skończone rzeczy zaspokoją naszą nieskończoną tęsknotę. To moment demaskacji bożków. Kiedy uznajemy Boga za nasze najwyższe Dobro, pozostałe sprawy wracają na właściwe miejsce – przestają być obsesją, a stają się darem. Jezus uczył tej samej wolności: „Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane”. Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na właściwym miejscu.
