Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 14.4

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Czyż się nie opamiętają wszyscy, którzy czynią nieprawość, którzy lud mój pożerają, jakby chleb jedli, a nie wzywają Pana? (Ps 14,4).

Prorocza ostrość tego psalmu uderza w samo sedno dzisiejszych relacji, które często przypominają emocjonalny kanibalizm. Używanie ludzi do zaspokajania własnych potrzeb, traktowanie partnerów czy pracowników jak „chleba” do skonsumowania, to najwyższa forma duchowej amnezji. Jezus łamiący chleb podczas Ostatniej Wieczerzy pokazał odwrotny kierunek: stać się darem, a nie konsumentem cudzego życia. Brak „wzywania Pana” to w rzeczywistości odcięcie się od źródła miłości, co sprawia, że próbujemy nasycić się drugim człowiekiem, co jest niemożliwe. Prawdziwe opamiętanie zaczyna się tam, gdzie kończy się manipulacja, a zaczyna szacunek do świętości drugiej osoby.