Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 11.1

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Do Pana się uciekam; dlaczego mi mówicie: Niby ptak uleć na górę!” (Ps 11,1).

Psalm 11 otwiera się jak krótki, ale mocny manifest człowieka, któremu właśnie zawalił się grunt pod nogami. Dawid staje w miejscu, gdzie świat każe mu uciekać. Przyjaciele radzą: ratuj się, chroń, biegnij. A on? Zostaje. Bo zna tajemnicę, której nie pojmują nawet najbliżsi – prawdziwe schronienie nie jest na górze, w odległej kryjówce. Jest w Kimś bliższym niż oddech. W Panu. To nie ucieczka tchórza, lecz decyzja wojownika, który wie, gdzie naprawdę można stanąć mocno.

Psalm 11 nie obiecuje, że zagrożenie zniknie, ale że w samym środku burzy można podjąć bezczelnie odważną decyzję: będę ufał Panu, a nie panice. Jezus w łodzi pyta przerażonych uczniów: „Czemu się boicie, małej wiary?” (Mt 8,26). To to samo pytanie, które ten psalm stawia każdemu, kto dziś zasypia ze ściśniętym żołądkiem nad kredytem, diagnozą albo wojną za granicą. Wiara przestaje być wtedy teorią, a staje się ryzykiem złożenia całego życia w ręce Kogoś, kogo nie widać, ale kto naprawdę rządzi historią.

Psalm 11 uczy nas czegoś fundamentalnego – wiara nie eliminuje problemów. Wiara zmienia miejsce, z którego na nie patrzymy.