Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 54.8-9

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Będę Ci chętnie składać ofiarę, sławić Twe imię, bo ono jest dobre, (Ps 54,8).

Tydzień zaczęliśmy od nocy, w której ktoś doniósł na Dawida, a kończymy przy ofierze i pieśni. Między jednym a drugim nie wydarzyło się nic wielkiego. Nie zniknęli wrogowie, nie ustał strach. Zmienił się tylko człowiek, który prosił. Zamiast bronić swojej sprawy, składa ofiarę; zamiast analizować krzywdę, sławi imię, bo stwierdził przy tym, że ono jest dobre. To bardzo ważne słowo. Nie „przyjemne”, nie „skuteczne” — dobre. A ostatnie zdanie psalmu pokazuje jeszcze Dawida z jego czasów: człowiek ogląda upadek wroga i czuje ulgę. Jezus poszedł dalej i nie zostawił nam tego zakończenia. Wziął je na siebie na krzyżu i powiedział do skazańca obok: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23,43). Nadzieja nie polega na tym, że wróg dostaje to, na co zasłużył. Polega na tym, że każdy może zacząć jeszcze raz, nawet o jedenastej godzinie.

Kto kończy tydzień pieśnią, zaczyna nowy z otwartymi rękami.