Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 39.7

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Człowiek jak cień przemija, na próżno tyle się niepokoi, gromadzi, lecz nie wie, kto to zabierze. (Ps 39,7).

Psalmista przypomina prawdę, o której łatwo zapomnieć. Można przez całe życie gromadzić, zdobywać i zabezpieczać przyszłość, a jednocześnie zaniedbać to, co naprawdę nadaje życiu sens. Im więcej rzeczy posiadamy, tym łatwiej uwierzyć, że to one zapewnią nam bezpieczeństwo. Tymczasem największego pokoju nie można kupić ani zgromadzić.

Jezus opowiada o człowieku, który zapełnił swoje spichlerze i był przekonany, że ma przyszłość pod kontrolą. Bóg przypomniał mu jednak, że życie nie zależy od tego, ile człowiek posiada, lecz od relacji z Nim (por. Łk 12,16–21). Problemem nie jest bogactwo samo w sobie, ale serce, które zaczyna szukać oparcia bardziej w tym, co ma, niż w Tym, który jest źródłem życia.

Niepokój często rodzi się z przekonania, że wciąż mamy za mało: pieniędzy, osiągnięć, uznania czy zabezpieczeń. A przecież można mieć niewiele i żyć w pokoju, można też posiadać bardzo wiele, a każdego dnia bać się, że to wszystko się skończy.

Prawdziwa wolność zaczyna się wtedy, gdy rzeczy przestają nami rządzić, a stają się jedynie narzędziami do czynienia dobra. Człowiek bogaty nie jest tym, kto wiele zgromadził, lecz tym, kto potrafi kochać, dzielić się i ufać Bogu bardziej niż swoim zabezpieczeniom.

Najcenniejszym skarbem nie jest to, co posiadasz, lecz to, kim stajesz się przed Bogiem.