Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 30.4

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Panie, dobyłeś mnie z Szeolu, przywróciłeś mnie do życia spośród schodzących do grobu. (Ps 30,4).

Otchłań nie zawsze wygląda jak cmentarz. Czasem ma kształt wypalenia zawodowego, toksycznego związku, depresji albo ciszy w sercu, która trwa już drugi rok. I właśnie z takiej otchłani Bóg lubi wyciągać ludzi – nie z pozycji „jakoś sobie radzę”, ale z pozycji „już nie daję rady”.

Jezus zrobił to dosłownie z Łazarzem. Stanął przed grobem i krzyknął: „Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!” (J 11,43). Ten sam głos rozbrzmiewa nad Twoim życiem dzisiaj.

Nie musisz najpierw „naprawić się”, żeby Bóg mógł Cię wyprowadzić. On specjalizuje się w wyciąganiu martwych rzeczy z grobów – relacji, marzeń, nadziei, nawet wiary.

Bóg nie omija twojego grobu.

On przychodzi, by go otworzyć.