Piotr Kwiatek OFMCap

Ps 27.10

Z dzisiejszego psalmowego newslettera:

Choćby mnie opuścili ojciec mój i matka, to jednak Pan mnie przygarnie. (Ps 27,10).

To zdanie uderza mocno, bo dotyka najczulszego miejsca człowieka: potrzeby bycia chcianym. Nie każdy nosi w sobie dramat jawnego odrzucenia, ale wielu niesie cichsze rany: chłód, brak obecności, niedostępność emocjonalną, słowa, które nigdy nie padły. Psalm nie udaje, że takie braki nie bolą. Mówi jednak coś zdumiewającego: nawet jeśli zawiedzie to, co powinno być najpewniejsze, nie kończy się historia twojej wartości. W tych słowach słychać mocno Jezusową obietnicę, że nie zostawi swoich jak sierot i nie cofnie się przed ich kruchością (por. J 14,18). Bóg nie zawsze usuwa od razu pamięć bólu, ale potrafi stworzyć w człowieku nowe miejsce bezpieczeństwa.

Odrzucenie nie jest twoim imieniem.

Ostatnie słowo należy do przygarnięcia.