Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
O jedno proszę Pana, tego poszukuję: bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia, abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią. (Ps 27,4).
Środek tygodnia zwykle wygląda jak korek w głowie. Powiadomienia, zadania, cudze oczekiwania, własne ambicje, a między tym wszystkim dusza zaczyna oddychać płytko. Dawid robi coś radykalnego: odrzuca chaos i wybiera jedno. Nie chodzi tu o ucieczkę od świata, ale o odzyskanie centrum, bez którego człowiek rozsypuje się na kawałki jak szkło po uderzeniu. Jezus powie później, by najpierw szukać królestwa Boga, bo kiedy centrum wraca na swoje miejsce, reszta przestaje rządzić sercem (por. Mt 6,33). Największy dramat współczesnego człowieka nie polega na tym, że ma za mało, tylko że rozprasza się tak bardzo, iż gubi to, co najważniejsze.
Kto odnajduje jedno najważniejsze, przestaje być niewolnikiem tysiąca drobiazgów.
