Z dzisiejszego psalmowego newslettera:
Chociażbym chodził ciemną dolina, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tymi, które mnie pocieszają” (Ps 23,4).
Ciemne doliny to nie tylko wielkie życiowe dramaty, to także nasze lęki przed jutrem, ataki paniki czy poczucie totalnej izolacji w tłumie. Zwróć uwagę na nagłą zmianę formy: psalmista przestaje mówić o Bogu, a zaczyna mówić do Boga – relacja staje się intymna właśnie w mroku. Wiara nie jest polisą ubezpieczeniową od trudności, ale obietnicą, że w samym środku kryzysu nie będziesz musiał radzić sobie sam. Nawet gdy tracisz grunt pod nogami, „kij i laska”, czyli Boża ochrona i dyscyplina, trzymają Cię w pionie. Jezus w Ogrójcu pokazał, że najciemniejsza godzina jest miejscem, gdzie rodzi się najpotężniejsze zawierzenie.
